Irlandia nadal mocno opiera codzienne dojazdy na benzynie i dieslu. Najnowszy przegląd Climate Change Advisory Council pokazuje, że problem dotyczy nie tylko emisji, ale też kosztów ponoszonych przez kierowców, przewoźników i firmy.
Samochody i paliwa nadal dominują
W dokumencie Annual Review 2026: Transport podano, że sektor transportu odpowiadał w 2024 roku za 42,3 proc. końcowego zapotrzebowania na energię w Irlandii oraz 21,8 proc. krajowych emisji. Emisje w tym obszarze spadły tylko nieznacznie, o 1,3 proc. w porównaniu z 2023 rokiem.
Według oceny rady Irlandia prawdopodobnie przekroczyła pierwszy limit emisji dla transportu na lata 2021–2025. Przy obecnym tempie zmian zagrożony jest także kolejny limit, obejmujący lata 2026–2030.
W praktyce oznacza to, że kraj pozostaje podatny na skoki cen ropy i zakłócenia na światowych rynkach energii. Takie zmiany szybko odczuwają osoby dojeżdżające do pracy, przewoźnicy, firmy dostawcze oraz gospodarstwa domowe, które nie mają realnej alternatywy dla samochodu.
Pomoc dla kierowców ma być lepiej ukierunkowana
Rada krytycznie ocenia część nadzwyczajnych działań związanych z cenami paliw. Szerokie obniżki akcyzy są mało precyzyjne, ponieważ w większym stopniu mogą pomagać gospodarstwom domowym o wyższych dochodach, które zużywają więcej paliwa.
Zamiast ogólnych ulg rekomendowane jest wsparcie kierowane do osób najbardziej narażonych na wysokie koszty dojazdów. Dotyczy to zwłaszcza mieszkańców miejscowości, gdzie komunikacja publiczna jest ograniczona, a dojazd do pracy, szkoły lub lekarza zależy od własnego auta.
Dokument nie oznacza natychmiastowych zmian dla kierowców. To rekomendacje, które mogą wpłynąć na przyszłe decyzje dotyczące inwestycji, podatków, dopłat i organizacji komunikacji.
Potrzebne są autobusy, kolej i ładowarki
Autorzy przeglądu zwracają uwagę na konieczność szybszego rozwoju komunikacji publicznej, infrastruktury dla pieszych i rowerzystów oraz sieci ładowania samochodów elektrycznych.
W 2025 roku liczba podróży transportem publicznym wzrosła o 6 proc., a przejazdy w ramach Local Link o 19 proc. Jednocześnie dane dotyczące głównych połączeń autobusowych, kolejowych i Luas mogą wskazywać, że część systemu działa już blisko granicy przepustowości.
W przypadku samochodów elektrycznych widać wzrost rejestracji, ale tempo zmian nadal jest niewystarczające. W 2025 roku auta w pełni elektryczne stanowiły około 19 proc. nowych rejestracji samochodów osobowych, ale tylko 4 proc. całej floty.
Problemem pozostaje również dostęp do publicznych ładowarek. Z przeglądu wynika, że Irlandia nadal wypada poniżej średniej unijnej pod względem liczby dostępnych punktów ładowania na mieszkańca.
Drogi i kolej muszą być gotowe na trudniejszą pogodę
Autorzy dokumentu zwracają uwagę także na odporność dróg, kolei i portów. Ulewne deszcze oraz ekstremalne warunki pogodowe na początku 2026 roku pokazały, że sieć transportowa wymaga lepszego przygotowania na skutki zmian klimatu.
Wśród rekomendacji znalazło się między innymi przyspieszenie projektów DART+ South West i Luas Finglas, rozwój Park and Ride, lepsze mapowanie ładowarek EV oraz uwzględnianie ryzyka klimatycznego przy planowaniu dużych inwestycji.
Dla mieszkańców Irlandii najważniejszy wniosek jest prosty: dopóki wiele osób nie ma wygodnej alternatywy dla samochodu, każda większa podwyżka cen paliw będzie szybko widoczna w domowym budżecie.
Źródła i data weryfikacji
Źródła: Climate Change Advisory Council – Annual Review 2026: Transport, Climate Change Advisory Council – komunikat prasowy z 17 czerwca 2026, RTÉ, Irish Examiner
Data weryfikacji: 17 czerwca 2026
Zauważyłeś błąd? Napisz do redakcji: [email protected]
