Około 200 osób w Irlandii podejrzewanych o korzystanie z nielegalnej telewizji IPTV otrzymało pisma od Sky. Sprawa dotyczy tzw. „dodgy boxes”, czyli urządzeń lub usług dających dostęp do płatnych kanałów i transmisji bez legalnej subskrypcji.
To kolejny etap działań przeciwko pirackiemu IPTV. Wcześniej sprawa dotyczyła głównie sprzedawców takich usług, ale najnowsze pisma pokazują, że pod lupą mogą znaleźć się także wybrani użytkownicy.
Sky wysłało pisma do około 200 osób
Adresaci pism zostali wezwani do zaprzestania korzystania z nielegalnych usług IPTV. Sky chce też, aby podpisali zobowiązanie, że nie będą dalej naruszać praw autorskich.
Z informacji irlandzkich mediów wynika, że większość pism trafiła do osób w hrabstwie Wexford. Pozostali odbiorcy mają mieszkać m.in. w Dublinie, Cork, Galway, Kildare, Limerick, Waterford, Donegal, Mayo i Meath.
Sky ostrzega, że brak odpowiedzi może prowadzić do dalszych kroków prawnych. W grę mogą wchodzić m.in. nakazy sądowe, roszczenia odszkodowawcze oraz koszty prawne.
Sprawa ma związek z Revolutem
Pisma wysłane przez Sky są powiązane z wcześniejszym postępowaniem przed High Court. W marcu Revolut został zobowiązany do przekazania danych osób powiązanych z płatnościami za nielegalną usługę IPTV działającą pod nazwą „IPTV is Easy”.
O tej sprawie pisaliśmy już wcześniej na naszym portalu :

Według wcześniejszych informacji chodziło o dane ponad 300 użytkowników oraz sprzedawców powiązanych z usługą. To właśnie płatności online mogły pomóc w ustaleniu części osób korzystających z nielegalnych subskrypcji.
Samo otrzymanie pisma nie oznacza automatycznie, że dana osoba została uznana przez sąd za winną. Jest to jednak sygnał, że firmy medialne zaczynają kierować działania nie tylko przeciwko sprzedawcom, ale również przeciwko części odbiorców takich usług.
Czym są „dodgy boxes”
„Dodgy box” to potoczna nazwa urządzenia, aplikacji lub usługi IPTV, która umożliwia oglądanie płatnych kanałów, sportu, filmów i seriali bez zgody właścicieli praw.
Najczęściej użytkownik płaci sprzedawcy za urządzenie albo dostęp do listy kanałów, a później opłaca miesięczną lub roczną subskrypcję. Cena bywa dużo niższa niż legalna oferta telewizyjna, ale treści są udostępniane bez licencji.
W praktyce chodzi często o transmisje sportowe, kanały premium, filmy na żądanie i płatne platformy streamingowe.
Co zrobić po otrzymaniu takiego pisma
Osoba, która otrzymała pismo od Sky, nie powinna go ignorować. W pierwszej kolejności warto sprawdzić, czy dokument jest prawdziwy, kto go wysłał, jaki jest termin odpowiedzi i czego dokładnie domaga się nadawca.
Trzeba też uważać na oszustów. Przy głośnych sprawach mogą pojawić się fałszywe wiadomości podszywające się pod Sky, kancelarie prawne lub firmy windykacyjne. Nie należy klikać podejrzanych linków ani podawać danych płatniczych bez sprawdzenia źródła.
Jeżeli pismo wygląda na prawdziwe i dotyczy realnej sprawy, rozsądne może być skorzystanie z porady prawnej, szczególnie przed podpisaniem jakiegokolwiek zobowiązania.
Piracka telewizja to nie tylko tańszy dostęp
Nielegalne IPTV często jest reklamowane jako prosty sposób na tańszy dostęp do sportu, filmów i kanałów premium. Problem polega na tym, że taka usługa działa bez zgody właścicieli praw.
Ryzyko dla użytkownika nie kończy się na prawie autorskim. Przy takich usługach płatności trafiają często do nieznanych osób, a urządzenia lub aplikacje mogą pochodzić z niepewnych źródeł.
Najnowsze działania pokazują, że w Irlandii walka z piracką telewizją może coraz częściej obejmować nie tylko sprzedawców, ale również wybranych użytkowników.
Źródła i data weryfikacji
Źródła: The Journal, Irish Independent, The Irish Sun, TwojaIrlandia.ie[wcześniejszy artykuł], Sky
Data weryfikacji: 19 maja 2026
Zauważyłeś błąd? Napisz do redakcji: [email protected]


